jesień

Życie toczy się dalej

Codzienność

Tak.. życie toczy się dalej, musi. A ja? Chyba stoję w miejscu. Czemu tak trudno normalnie żyć? Tak jak jeszcze półtora roku temu? Bez zastanawiania się czy jestem w ciąży czy nie jestem, czy tym razem się uda czy nie uda. Żyć tak po prostu, cieszyć się tym co mnie spotyka, czerpać z życia jak najwięcej. Ostatnio nie potrafię!

Miesiąc miał być na luzie, bez mierzenia temperatury, bez wspomagaczy. Tak faktycznie było, ale bez tego pierwszego. Bez luzu. A jednak. Jednak nie udało się zapanować nad presją, stresem, pragnieniem… Sama nie wiem jak to nazwać. Zrobiłam cztery testy owulacyjne w tym cyklu, z czego dwa uznałam za pozytywy. No i gdzie wtedy podział się ten luz? Uleciał. Znów poczułam to parcie… Żeby cyklu nie stracić, nie zmarnować szansy, trzeba działać. Działać! Choć może nie jestem w extra nastroju, mąż jest zmęczony. Nieważne. Przecież dwie kreski na teście owulacyjnym. I tak nie wyszło to co zaplanowałam, co spowodowało jeszcze większą frustrację. A chyba powinnam czerpać z takich rzeczy przyjemność, a nie odczuwać złość?

Czytam to co piszę i sama w to nie wierzę. Boże, jak to mogło się stać?! Gdzie chęci, szczęście, pożądanie?! Kurcze stanęłam w miejscu! Nastała jesień, a ja stoję w tym samym momencie od stycznia. Tylko wtedy trochę z lepszym nastawieniem. Jeśli miałabym na ten moment podsumować rok 2016 mogłabym to opisać jednym słowem. Nawet nie zdaniem, nawet nie trzema słowami. Po prostu jednym: „starania”. Wiadomo między czasie wiele rzeczy zajmowało mi czas, wiele się działo, ale pierwsze co to tylko to słowo przychodzi mi do głowy. Miesiące wyznaczane dniami cyklu, cykl podzielony na fazę rozpaczy, fazę walki i fazę nadziei. I od początku. Aż sama nie wierzę, że tak zmarnowałam tyle miesięcy.

Czuję, że moje ciało opanował stres. Ciągły stres! Nawet nie potrafię do końca tego wytłumaczyć. Staram się żyć normalnie, według mnie to jeszcze nie paranoja. Ale może nie dużo do niej brakuje? Ostatnio wszystko co robię to „muszę”. Gdzie się podziały rzeczy które chcę? Oprócz tego jednego „chcę mieć dziecko”?! Już chyba sama chcę się kopnąć w tyłek! Tak nie może być. Pewne rzeczy zauważa się po czasie, wraz z mijającymi dniami, ze wzrastającym doświadczeniem. Stąd pewnie dopiero pewne rzeczy do mnie dochodzą.

Teoretycznie dziś 10ty dzień po owulacji. Wczoraj zrobiłam badanie progesteronu. Chciałam wiedzieć, czy w ogóle doszło do owulacji bez tabletek wspomagających. Ehhh… wynik 9dpo na poziomie 6.450 przy normie 1.83-23.9 Zastanawiam się czy ta owulacja rzeczywiście się odbyła? Może do niej doszło, ale chyba bez rewelacji. I bez szansy na zapłodnienie. Dlatego też jestem już nastawiona na kolejny cykl. Dwunasty. Ale tym razem nowy cykl, naprawdę na regenerację. Nie dlatego, że ginekolog powiedział, żeby odłożyć termometr. Tylko dlatego że ja tego chcę. Odłożyć garści tabletek, testy wszelkiego rodzaju, mierzenie temperatury. Skupić się na miłości, która łączy mnie i mojego męża, a nie na dniach płodnych i owulacji.

Czy to się uda? Nie wiem. Chciałabym. Ciągle mam wątpliwości w głowie. Czy to nie będzie po prostu miesiąc stracony? Minie i nic to nie da? Ale może właśnie to jakoś pomoże. Mi i mojemu mężowi, na którym chyba wywieram zbyt dużą presję.

Mówię do siebie: ogarnij się! I przestań wegetować. Zacznij żyć!

Jeśli jesteś w podobnej sytuacji, masz podobne myśli mówię też do Ciebie. Tymi samymi słowami.

P.S wiecie że nie ma to jak motywacja do działania, do zmiany. Jeśli przeczytacie ten tekst zostawcie ślad po sobie. Mogą być nawet motywacyjne kopniaki. Bo mam dość stania w miejscu, chcę iść do przodu, ale nie wiem na ile starczy mi tego mojego samozaparcia. Liczę na Waszą pomoc! ♥ ♥ ♥

Previous
Dzień Dziecka Utraconego
Next
Kryzys!
  • My staramy sie dopiero drugi cykl, ale ja juz mierze miesiace czesciami cyklu 😉 chociaz to jeszcze za wczesnie, zeby odczuwac frustracje, bo dopiero jestem na poczatku drogi, ale nie wiem jak to bedzie za jakis czas. Wiem, ze jak po roku staran nam sie nie uda to bede sie raczej szybko decydowac na in vitro. Mam 32 lata, wiec czas uczieka.

  • Czytając ten tekst miałam wrażenie, że opisujesz mnie i moją sytuację…. My staramy się od czerwca, ale jako osoba, która lubi mieć wszystko pod kontrolą zaliczyłam już badania, dwóch ginekologów i endokrynologa, mąż badanie nasienia. Wszyscy zgodnie mówią, że jest okej, nie dzieje się nic niepokojącego, a ja trwam w zawieszeniu… Staram się o tym nie myśleć, ale jakoś nie wychodzi 😉

  • Dziękuję dziewczyny za wpisy! Życzę Wam, aby marzenie o macierzyństwie spełniło się szybko. Niestety u nas przeciągające się starania nie wpłynęły dobrze na związek. Musimy zrobić przerwę. Niestety nie podołaliśmy. Trzymam za Was kciuki i mocno kibicuję ♥

  • Trafiłam na ten blog dziś nie mogąc znaleźć miejsca dla mysli w mojej wlasnej glowie. Zsma trzy dni rocznica slubu i…rocznica starań. Ostatni cykl mialam stymulowany, pojawila sie torbiel. Na ten cykl szlaban na starania, antykoncepcja bo torbiel słabo znika. Czeka mnie za kilka dni badanie drożności…co jeśli okaze sie, ze to ten problem…reszta badan ok ale jakis powód niepowodzeń musi byc. Jestem wierzaca osobą, nie miesci mi sie w glowie pozaustrojowe zaplodnienie. Katolicy maja jeszcze trudniej. Jest strach i to poczucie straconego miesiaca. Wśród znajomych kilka ciąż. Jest ciężko. Czytam Cie dalej, wiem, ze w końcu sie chyba udalo (?), ale to jak czytanie własnych mysli, chce sie poczuć tak, jak Ty kiedy zobaczylas pozytywny test.

Leave a comment to Justyna Cancel reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witaj!

Miło mi Cię gościć na moim blogu! Mam nadzieję, że Ci się spodoba i zostaniesz na dłużej. Co spowodowało, że piszę? Pragnienie zajścia w ciążę, marzenie o macierzyństwie, staranie się o dziecko, niepłodność, często rozpacz i łzy oraz nieustanna nadzieja. Waiting4 to blog o codzienności życia Staraczki, opis leczenia, badań, wizyt u ginekologa i wielu innych. Zmagania, które zna niejedna kobieta planująca ciążę, a o których często nie mówi się publicznie. Serdecznie zapraszam!

Warto odwiedzić

edzieci.pl

Portal dla rodziców o ciąży, porodzie, zdrowiu, wychowaniu i rozwoju naszych dzieci. Artykuły, porady i ciekawostki zarówno dla dzieci jak i dorosłych.

KobiecePorady.pl - Portal z poradami dla Kobiet

Portal dla kobiet. Każda z Pań znajdzie coś dla siebie od poradników urody, modowych, zdrowia, fitnessu, aż po porady z zakresu domu, zrób to sama oraz ogrodu.