w drodze do ginekologa

Wizyta u ginekologa po długiej przerwie

Codzienność

Wreszcie się udało. Nie, nie… oczywiście, że nie zajść w ciążę [niestety]. Na początek udało się umówić do lekarza i pójść na wizytę. Po ponad 6 miesiącach przerwy!

Sama jakoś nie zdawałam sobie sprawy, że tak długo u ginekologa nie byłam. Niby wiedziałam, że dawno, ale gdy lekarz spytał: „To ile się nie widzieliśmy?”, szczerze nie miałam pojęcia. Sprawdził w karcie. „Ostatni raz była Pani w lipcu. To co tam się zmieniło, w czym mogę pomóc?”.

Ekhm…. No właśnie. Co się zmieniło? W zasadzie nic. Minęło pół roku i to by było na tyle. No chociaż głowa trochę odpoczęła od tej całej gonitwy – ale o tym już pisałam kilkukrotnie (między innymi w ostatnim wpisie: Wątpliwości)

Wizyta u ginekologa

Zatem jak przebiegła wizyta? Wizytę nazwałabym „full pakietem” 😉

Cytologia

Badanie ginekologiczne – wewnętrzne – ręczne (nie wiem jak to fachowo powinno się nazywać)

Badanie piersi

Badanie USG

Ostatnie badanie cytologiczne miałam w marcu ubiegłego roku. W zasadzie w tamtym roku miałam dwa razy pobieraną cytologię – przez błąd młodej lekarki ze szpitala, która pobrała mi wymaz podczas niewielkich plamień – przez co wynik był zafałszowany. Badanie trzeba było powtórzyć – drugi wynik okazał się być prawidłowy… Ale od tego czasu minął już prawie rok, dlatego też ginekolog zdecydował, aby wykonać badanie cytologiczne już na tej wizycie.

Badanie ręczne i badanie piersi – muszę przyznać, że o ile na cytologię byłam przygotowana, o tyle tych badań się nie spodziewałam 😉 Ale wygląda na to, że wszystko ok.

Kontrola owulacji

Badania dopochwowego USG bałam się najbardziej. Czemu? Ciągle po głowie chodziła mi endometrioza, a raczej to, by nie usłyszeć, że znów pojawiła się torbiel na jajniku. W końcu za półtora tygodnia minie rok (już rok!!) od laparoskopii.

Na szczęście chyba jedne z lepszych wieści to, to że endometriozy nie widać. Ulga! Ale… U ginekologa byłam 14 dnia cyklu. Zatem co z owulacją? Jak się okazało, to w zasadzie… nic.

Pierwsze co usłyszałam od lekarza to: „ładne endometrium”, ale nawet nie dopytywałam, bo dalej na polu widzenia nie było żadnego pęcherzyka dominującego. Były jakieś małe, co nawet na ten dzień nie miały szans być tymi owulacyjnymi. Niestety nie widać było również płynu w Zatoce Douglasa, który wskazywałby, że owulacja się odbyła. Zatem kicha. Owulacji w tym cyklu nie było i nie będzie. Czy to jednorazowy przypadek? Czy to któryś z kolei? Niestety tego nie wiem i się już nie dowiem. Nie ma co zastanawiać się co było, chyba warto skupić się na tym co będzie.

Co dalej?

Po wszystkich badaniach przyszedł czas na rozmowę. Co dalej? Propozycja ginekologa to histeroskopia. Jedno co mnie teraz zastanawia, a o co w ogóle mi nie przyszło do głowy by zapytać, to w zasadzie co ma na celu. Gdyż doktor mówił, że po roku czasu od operacji mogły pojawić się zrosty, że należałoby sprawdzić czy jajowody są drożne. Dopiero w domu zaczęłam się zastanawiać czy histeroskopia ma coś wspólnego ze sprawdzeniem drożności jajowodów? Ogólnie w diagnostyce niepłodności to chyba dobrze jest sprawdzić wygląd budowy macicy i chyba do tego histeroskopia właśnie służy?

Histeroskopia

Mam się zastanowić czy chcę czy jestem pewna, a jeśli tak to dzwonić do szpitala i umawiać termin histeroskopii. Chyba jestem przekonana, że powinnam się zgłosić – na pewno dodatkowe badanie nie zaszkodzi. Tylko teraz zastanawia mnie pytanie, czy może lekarzowi nie chodziło o HSG? 😐 Muszę najpierw zadzwonić do ginekologa i się upewnić. Jednak nie ważne już chyba czy HSG czy histeroskopia, ważne że i jedno i drugie badanie może wnieść coś nowego w diagnostyce mojej niepłodności.

 

Mam również pytanie do Was. Czy któraś z Was miała robioną histeroskopię? Czy możecie podzielić się swoimi doświadczeniami w tym temacie?

Previous
Wątpliwości…
Next
Zapomniałam
  • Powiem Ci, że ja w ciągu tych naszych starań przeszłam już chyba przez 7 ginekologów i za każdym razem dowiadywałam się nowych rzeczy – niedawno byłam u kolejnego- jak ja to określiłam- moja ostatnia deska ratunku heh- mam skierowanie na ponowne ( 4 już HSG); co do histeroskopii , to miałam ją też robioną- w sumie dlatego, że podczas mojego pierwszego hsg kontrast się wylał i stwierdzili, że mam wiele polipów i należy je usunąć, także dostałam skierowanie na histeroskopie- nie ma się czego bać- ja spędziłam wtedy w szpitalu 2 dni- przyjęta zostałam w przeddzień operacji, a wyszłam do domu tego samego dnia co miałam ja robioną- pamiętam, że za bardzo nie chcieli mnie wtedy wypuścić, bo bardzo źle zaniosłam narkozę- miałam silne wymioty, ale mój organizm niestety tak reaguje; z tego co ostatnio słyszałam, jak bylam na laparoskopii,to były babki, które wyszły do domu nawet tego samego dnia, co miały robiona histeroskopię. Mi podczas histeroskopii pousuwali wszystkie polipy i sprawdzili jak wyglądają moje narządy rodne od środka; nie ma się czego bać- zabieg jest przeprowadzany w narkozie, po nim mnie osobiście pobolewało troche podbrzusze i przez kilka dni miałam lekkie plamienia, ale wiadomo, że jednak była ingerencja, więc takie coś wydaje mi się rzeczą normalną. Głowa do góry i nie masz co się martwić- na prawdę,to nic strasznego.

  • To ze 14 dnia nie ma pęcherzyków dominujących to jeszcze nie znaczy ze nie bedzie owu! U mnie 14 dnia gin stwierdził ze owu nie bedzie a za dwa dni tadam….! Także nie można sie poddawać ☺️ Tym bardziej ze cały czas trzymam z Was kciuki. 😘😘😘😘

  • A próbowałaś badać inne rzeczy? Ja np. stwierdziłam, że nie mogę tak bezczynnie czekać i robić tylko to, co mi moja lekarz każe, gdzie jest mało wylewna w zlecaniu kolejnych badań. Wzięłam się za podstawową genetyke (na testdna jest pakiet za 330 zł na trombofilie). Okazało się, że mam 2 mutacje, które powodują, że nie przyswajam witamin z gr. B, co prowadzi do wzrostu poziomu homocysteiny + utrudniają one zajście w ciążę. Dodatkowo zrobiłam krzywa glukozowo-insulinowa i wyszła mi lekka hiperinsulinemia, która również przeszkadza. Tak więc wszystko się łączy i mam nadzieję, że jednak po ogarnieciu tych problemow, cel jakim jest dziecko przybliży się chociaż o trochę.

    • Jeszcze nie zdecydowałam się na samodzielne szukanie przyczyny. Ale wiem, że często bez tego nic się nie wydarza. Że zamiast lekarz kierować na badania, to same musimy zgłębiać temat niepłodności. Myślę, że po histeroskopii będę zastanawiać się co dalej.

      Cieszę się, że udało Ci się coś odkryć! To już jest coś ♥

    • Uwierz, że jak czasem czytam wypowiedzi innych dziewczyn, to moja wiedza jest jeszcze bardzo malutka. Ale niestety często właśnie trzeba działać samodzielnie i sugerować lekarzowi, co można by wdrożyć w leczeniu! Albo po prostu trafić na odpowiedniego lekarza, a to z kolei nie takie proste…

  • Kochana oczywiście że powinnaś się na to zdecydować, to zupełnie inne badanie niż HSG, sprawdza inne rzeczy, a przy okazji tego zabiegu można też “ponaprawiać ” co nieco, może tam być wiele małych problemów, które bardzo przeszkadzają. A co do cyklów bezowulacyjnych, to ja zawsze podczas wielu, bardzo wielu monitiringów miałam takie stwierdzone, a okazało się że jednak jakieś jedno jajeczko niepostrzeżenie się rozwinęło i zaskoczyło 😉 Ciebie też to czeka, ale koniecznie pooglądaj się tam od środka. Trzymam bardzo mocno kciuki i czekam na wieści 😚

  • Histeroskopi nie miałam za to robili mi hsg nic przyjemnego ale czego sie nie robi by być bliżej celu ważne że będzie to kolejny krok w diagnostyce i oby naprowadził na coś lekarza. U nas powróciło światełko w tunelu 3 cykl monitorowany i drugi stymulowany clo pierwsza próba nie przyniosła efektu w postaci owulacji a dziś na wizycie wygląda na to ze coś w tym cyklu ruszyło nie licze na cuda (w postaci ciąży) ale jesli owulacja będzie to już wielki sukces 😉 obraz usg nie świadczy o przebytej owulacji wg mojej ginekolog tydzień przed spodziewaną miesiączką zbadaj poziom progesteronu

      • Nie wiem co napisać cykl powrócił do normy owulacja tym razem sie odbyła i chyba wygląda na to że coś sie zakluło chociaż nie wiem czy powinnam o tym mówić dwa dni temu 13 dni po zastrzyku z ovitrelle na teście zobaczyłam coś czego nigdy nie widziałam bladziutką drugą kreske dziś test powtórzyłam i pojawiła sie kolejny raz druga kreseczka ciemniejsza od tej z przed dwóch dni dziewczyny trzymajcie za nas kciuki aby wszystko było dobrze wizyta u gin za 3 tyg mam nadzieje że zobacze tam coś na co bardzo czekamy chociaż puki co sie nie nastawiam

        • Syla, toż to wspaniała wiadomość!!! Mam nadzieję, że Twoja kreseczka będzie coraz mocniejsza, a mały kropek będzie mocno się Ciebie trzymał. Wspaniale, oby więcej takich pozytywnych informacji ♥ Kciuki zaciśnięte 🙂

  • Tak sobie myślę, że straszne jest to z czym na co dzień się spotykamy- idziesz do lekarza, płacisz za wizytę a i tak nie uzyskujesz na niej satysfakcjonujących Cię informacji i nie do końca jesteś przekonana w zaproponowane leczenie. Nie wspomnę już o tym, że każdy lekarz mówi co innego. Mam to samo…w sumie to żałuję, że nie zrobiłam medycyny a powinnam …choć i tak uważam, że mam całkiem sporą wiedzę na temat leczenia niepłodności, którą sama pozyskałam bo od lekarzy zbyt wiele informacji to nie uzyskałam.

    • Niestety często tak jest 🙁 myślę, że jeszcze sporo będę się douczać by wiedzieć co postanowić, w którą stronę się udać. Bo nie zawsze można liczyć w tej kwestii na lekarza – co naprawdę jest straszne! 😐

  • Histeroskopia pozwala za pomocą kamerki obejrzeć wnętrze macicy, ‘wyjdą’ wtedy zrosty, polipy i jeśli zostanie pobrany wycinek do badania to także ewentualny ukryty stan zapalny. Oprocz tego mój lekarz zobaczył, że ujście jednego z jajowodow jest zatkane więc w pewnym sensie bada też drożność (chyba na tym ostatnim odcinku). Histero można też zrobić bez narkozy- ja tak wolałam bo źle ją znoszę (choć można do znieczulenia dodać parę magicznych składników żeby nie było mdłości czy wymiotow) ale dostałam ketonal dożylnie i było ok. Zaleta histero jest też to, że przy okazji można ‘przepłukać’ jamę macicy lub zrobić tzw. scratching endometrium. Trzymam kciuki za nowy rozdział w temacie starań!

  • Tak, ja mialam histeroskopie. Podczas badań moja p.ginejolog wykryła u mnie polip w macicy. Skierowała mnie do niewielkiej przychodni w Częstochowie,gdzie jak zaobserwowałam takich zabiegów robi się mnóstwo. Wszystko trwało jakieś 2,5 h. Zabieg pod narkozą, jedyna uciążliwością są niewielkie plamienie po. W moim przypadku obyło się bez bólu. Opony zabiegi otrzymuje się dokładny opis budowy macicy i informację czy udało się wszystko wyczyścić. W każdym razie nie ma się czego bać😀

  • Kochana, ja miałam histeroskopię 2 razy. Za pierwszym razem miałam częściowo usunięte torbiele Nabotha i odkryto u mnie tak duże przodozgięcie macicy, że zdyskwalifikowano mnie z dalszego leczenia niepłodności (czytaj in vitro). Z tamtej beznadziejnen kliniki zrezygnowałam i przeniosłam się do innej. Druga histeroskopia miała usunąć polip endometrialny, który wtedy był główną przeszkodą mechaniczną w zajściu w ciążę. Zabieg cudem się udał dzięki zaangażowaniu lekarzy i na pewno to m.in. dzięki temu dziś jestem w pierwszych tygodniach ciąży po in vitro 🙂

    • Jak widać trzeba drążyć, jak nie ten lekarz, to inny, inna klinika…

      Super, że się udało! serdecznie Ci gratuluję!!! ❤❤❤

Leave a comment to waiting4 Cancel reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witaj!

Miło mi Cię gościć na moim blogu! Mam nadzieję, że Ci się spodoba i zostaniesz na dłużej. Co spowodowało, że piszę? Pragnienie zajścia w ciążę, marzenie o macierzyństwie, staranie się o dziecko, niepłodność, często rozpacz i łzy oraz nieustanna nadzieja. Waiting4 to blog o codzienności życia Staraczki, opis leczenia, badań, wizyt u ginekologa i wielu innych. Zmagania, które zna niejedna kobieta planująca ciążę, a o których często nie mówi się publicznie. Serdecznie zapraszam!

Warto odwiedzić

edzieci.pl

Portal dla rodziców o ciąży, porodzie, zdrowiu, wychowaniu i rozwoju naszych dzieci. Artykuły, porady i ciekawostki zarówno dla dzieci jak i dorosłych.

KobiecePorady.pl - Portal z poradami dla Kobiet

Portal dla kobiet. Każda z Pań znajdzie coś dla siebie od poradników urody, modowych, zdrowia, fitnessu, aż po porady z zakresu domu, zrób to sama oraz ogrodu.