Witaj Nowy Roku – witaj 12 cyklu!
Codzienność
Tydzień temu przywitaliśmy Nowy Rok. Ja przywitałam go wraz z mężem i … długo wyczekiwaną @@@ !
Tydzień temu przywitaliśmy Nowy Rok. Ja przywitałam go wraz z mężem i … długo wyczekiwaną @@@ !
Ten wpis chyba mogę nazwać dokładnie tak jak poprzedni… „Chcesz rozśmieszyć Pana Boga, powiedz Mu o swoich planach…” Bo przecież w głowie miałam już cały plan – że okresu dostanę kilka dni (tj. 2-3) po odstawieniu Visanne, później Aromek (letrozol) od 3 do 7dc, a i z monitoringiem i owulacją pięknie wyrobię się przed świętami. I co? Siedem dni po odstawieniu tabletek m@łpiszona nadal brak!!!
Wreszcie. Historię (a jak to mówią feministki raczej herstorię 😉 ) mogę zostawić za sobą. Wreszcie będziemy na bieżąco. Dziękuję, jeśli jesteście ze mną od początku i przebrnęłyście przez moje poprzednie cykle starań. Od tej pory wszystkie wpisy będą na czasie 😉 Przynajmniej taką mam nadzieję 🙂 Zatem witam Was w moim 10 cyklu starań, który chciałabym nazywać pierwszym… ♥
Dziewiąty cykl starań, ostatni jednocyfrowy.. Od początku był dziwny. Nie podobał mi się, jeśli cykl w ogóle może się podobać 😉 To był mój drugi cykl z Clo i pierwszy z Duphastonem. Ale zacznijmy tą historię od początku…
Najnowsze komentarze