„Horror jednej kreski”
Z życia wzięte
Kilka dni temu w jednej ze śniadaniowych telewizji emitowany był reportaż. Ważny dla mnie i zapewne dla każdej z Was. O niepłodności. Czytaj dalej
Kilka dni temu w jednej ze śniadaniowych telewizji emitowany był reportaż. Ważny dla mnie i zapewne dla każdej z Was. O niepłodności. Czytaj dalej
Już to czuję. To całe napięcie przedmiesiączkowe. To znaczy, że okres czai się tuż za rogiem…
Ostatnio napisała do mnie Magda. Magda jest studentką ostatniego roku psychologii na Uniwersytecie Marii-Curie Skłodowskiej w Lublinie i pisze pracę magisterską. Kto pisał ten wie, że czasem ciężko znaleźć odpowiednich respondentów do badania i osoby chętne do wypełnienia, nawet krótkiej, ankiety. A szczególnie gdy wybiera się temat nadal będący tematem tabu. Czytaj dalej
Przed Wami pierwsza opowieść w cyklu „Wasze historie”. Napisała do mnie M., której upragnione marzenie przyniosło in-vitro. Sama autorka napisała, że nie wierzy, iż tak szybko im się udało, jednak ta droga wcale nie była łatwa i krótka. Chwile załamania, brak sił do dalszej walki, chęć rzucenia wszystkiego… to tylko kilka elementów, które towarzyszyły jej w drodze po swoje szczęście.
“Samotność w niepłodności” to publikacja, która niedawno ukazała się na rynku. Recenzję książki piszę na blogu po raz pierwszy. Być może nie ostatni. Ale zaczynam od książki bardzo ważnej. Ważnej dla wszystkich osób starających się o dziecko. Dlaczego? Czytaj dalej
Słowo „niepłodność” przewija się przez mój blog. Na początku nieśmiało, obecnie coraz częściej. Dopiero po zaakceptowaniu sytuacji, po zrozumieniu, że niepłodność jest częścią mojego życia, mogę coraz swobodniej o tym pisać.. i mówić. Czytaj dalej
Modlitwa pomaga. Wiem, że nie tylko mnie. Kiedy usłyszałam pewne słowa na mszy dokładnie cztery miesiące temu, zapaliła się we mnie na nowo iskierka nadziei. Że to zdanie, które właśnie słyszę, jest prosto do mnie skierowane… Czytaj dalej
Inseminacja (IUI). Wstyd się przyznać, ale przez kilka dobrych lat to słowo wcale nie kojarzyło mi się ze staraniami o dziecko. Kiedyś będąc na imprezie urodzinowej kolegi, przyszedł na nią jego znajomy, którego tam poznaliśmy. Powiedział, że pracuje jako… inseminator krów. Od tamtej pory moje skojarzenia do słowa „inseminacja” biegły w tą właśnie stronę. Ale do czasu.
Oglądałyście polską komedię pt. Lejdis? Pamiętacie co nieco fabułę? Mi się ten film bardzo podobał. Pamiętam jak byłam z moim mężem, a wtedy oczywiście jeszcze nie-mężem w kinie. Miałam 18 lat i nie spodziewałam się, że losy jednej z bohaterek będą trochę przypominać moje…
Dziś trochę refleksji i modlitwy. Jeśli jesteście wierzące jest kilka modlitw w intencji poczęcia dziecka i daru potomstwa z którymi warto się zapoznać.
Najnowsze komentarze