Szara rzeczywistość
CodziennośćZ życia wzięte
A więc wszystko tak jak przewidywałam. Okres przyszedł jak w zegarku, w przewidywanym przeze mnie czasie. Nie zaskoczyło mnie to i wydawało mi się, że nawet nie przygnębiło. Ale chyba tylko tak mi się wydawało… Bo czas trwania okresu był dla mnie pełen złości, irytacji, złego humoru i czarnych myśli.



Najnowsze komentarze