Wizyta u ginekologa po długiej przerwie
Codzienność
Wreszcie się udało. Nie, nie… oczywiście, że nie zajść w ciążę [niestety]. Na początek udało się umówić do lekarza i pójść na wizytę. Po ponad 6 miesiącach przerwy! Czytaj dalej
Wreszcie się udało. Nie, nie… oczywiście, że nie zajść w ciążę [niestety]. Na początek udało się umówić do lekarza i pójść na wizytę. Po ponad 6 miesiącach przerwy! Czytaj dalej
Gdy opisywałam moją nową „przyjaciółkę” endometriozę skupiłam się tylko na niej. Tego samego dnia którego potwierdziła się moja diagnoza (czyli końcem marca) w szpitalu dowiedziałam się czegoś jeszcze…
Na blogu dopiero co udało mi się wyjść ze szpitala, a tak naprawdę minął już miesiąc! Cały miesiąc!!! Czas tak szybko leci, czuje jakby uciekał mi przez palce. 4 tygodnie temu byłam operowana a tu dopiero co zdążyłam opisać zabieg laparoskopii. Minęła już ¼ roku a jakiś szczególnie pozytywnych wieści brak…
„Zabieg laparoskopii, polegający na wprowadzeniu do jamy brzusznej teleskopu (optyki) oraz 2 lub 3 narzędzi manipulacyjnych. W trakcie zabiegu będzie przeprowadzona ocena wewnętrznych narządów płciowych (macicy, jajowodów i jajników) oraz ocena drożności jajowodów, jeżeli zaistnieje konieczność będą pobrane wycinki z jajników do badania Histologicznego, następnie zabieg będzie polegał na laparoskopowym usunięciu guza”.
Najnowsze komentarze