Plan zrealizowany
Wasze historie
Kilka lat starań o dziecko. Złe wyniki nasienia. Zapisani do kliniki niepłodności. Nastawieni na in-vitro. Co było dalej? Poznajcie historię Sylwii! Czytaj dalej
Kilka lat starań o dziecko. Złe wyniki nasienia. Zapisani do kliniki niepłodności. Nastawieni na in-vitro. Co było dalej? Poznajcie historię Sylwii! Czytaj dalej
Minęło już dwa lata naszych starań o dziecko. Rozpoczynamy kolejny rok walki. Aż sama nie wierzę, że to trwa już tyle czasu. Czytaj dalej
„Nigdy nie należy tracić nadziei” – takie przesłanie ma dla Was EfQa. Jej walka o dziecko trwała dziewięć lat. W tym czasie odwiedziła czternastu lekarzy. Zmagała się z niepłodnością. Nie poddała się, choć pewnie jak większość z nas, czasem wątpiła czy kiedykolwiek zostanie mamą.
Przed Wami pierwsza opowieść w cyklu „Wasze historie”. Napisała do mnie M., której upragnione marzenie przyniosło in-vitro. Sama autorka napisała, że nie wierzy, iż tak szybko im się udało, jednak ta droga wcale nie była łatwa i krótka. Chwile załamania, brak sił do dalszej walki, chęć rzucenia wszystkiego… to tylko kilka elementów, które towarzyszyły jej w drodze po swoje szczęście.
Kilka dni temu mój mąż obchodził urodziny. I to jakie… okrągłe, 30te urodziny. A do mnie wracają plany, jakie snułam ponad 2 lata temu. Bo przecież miało być inaczej… Czytaj dalej
“Samotność w niepłodności” to publikacja, która niedawno ukazała się na rynku. Recenzję książki piszę na blogu po raz pierwszy. Być może nie ostatni. Ale zaczynam od książki bardzo ważnej. Ważnej dla wszystkich osób starających się o dziecko. Dlaczego? Czytaj dalej
Być może czytając tytuł wpisu już domyślacie się o co chodzi. Bo chodzi mi oczywiście o najnowszą kampanię Ministerstwa Zdrowia, która ma za zadanie promować zdrowy styl życia i prokreację. Czytaj dalej
Modlitwa pomaga. Wiem, że nie tylko mnie. Kiedy usłyszałam pewne słowa na mszy dokładnie cztery miesiące temu, zapaliła się we mnie na nowo iskierka nadziei. Że to zdanie, które właśnie słyszę, jest prosto do mnie skierowane… Czytaj dalej
Tym razem mam dla Was temat pt. ciąża. Tym razem to ciąża prawdziwa i realna. Choć nadal ciąża nie moja, to bliskiej mi osoby. Jak to przetrwać i poradzić sobie ze skrajnymi emocjami w tej sytuacji?
Dziś wpis z serii: o objawach. Podobnie jak ostatnio. Ale tym razem o innych objawach. Trochę moich, trochę zebranych z rozmów, wiadomości, forów i ogólnie rzecz biorąc z “internetów”.
Najnowsze komentarze