Pierwsze objawy ciąży

Pierwsze objawy ciąży

W ciąży

Ile razy podczas starań o dziecko czułyście objawy ciąży? Widziałyście u siebie typowe zachowania pasujące do początków ciąży? Mówi się niekiedy o ciąży urojonej… Ja doszukiwanie się ciążowych objawów przed nadejściem miesiączki sama nazwałam ciążą upragnioną.

Pozwólcie, że zacytuję fragment jednego z moich wpisów sprzed roku. Muszę jednak zaktualizować w nim jedno zdanie. A dla ciekawych całości odsyłam do posta:  Ciąża upragniona

Więc czym jest ciąża upragniona według mnie?

Dotyka kobiet, które starają się o dziecko. Raczej niezależnie ile miesięcy. Oczywiście na pewno nie wszystkich, ale myślę że wielu. Pojawia się jakiś tydzień przed okresem, czyli około 7 dni po owulacji. Wtedy coraz bardziej szczegółowo kobieta przygląda się swojemu ciału. To nic, że objawy ciążowe są zbliżone do tych okresowych (prawdopodobnie – tak słyszałam, bo jak wiecie sama okazji jeszcze nie miałam żeby te objawy porównać – aktualizacja: już miałam! Ale o tym właśnie za chwilę). Ciąża upragniona sprawia, że przez moment zaczynamy wierzyć, że naprawdę tym razem się udało. Doszukujemy się objawów albo też one nasuwają się nam same. Ale jedno je łączy – sprowadzają nasze myśli do bycia w ciąży…

Myślę, że wiele kobiet starających się o dziecko w pewnym momencie przechodzi ciążę upragnioną. I ja również ją przechodziłam. Ale teraz, gdy mam jakiekolwiek porównanie… jakie były u mnie te rzeczywiste objawy wczesnej ciąży?

Wczesne objawy ciąży

I teraz zupełnie szczerze. Jakie były moje TE pierwsze objawy ciąży? Żadne. Naprawdę żadne – uwierzycie bądź nie.

Z pewnością nie czułam nic ani w trakcie owulacji (gdyby nie temperatura nie zdawałabym sobie sprawy z jej nastąpienia), ani żadnej implantacji (brak plamienia, bóli brzucha, a tu nawet też temperatura nie spadła „jak na implantację zarodka” – której i tak w ogóle się nie spodziewałam i nad tym wtedy nie zastanawiałam).

Jako pierwsze objawy ciąży często wymienia się m.in.:

– huśtawkę nastrojów czy nerwowość – PMS, w tym rozdrażnienie, płaczliwość, pojawiał się u mnie co jakiś czas (nie co miesiąc), więc nie zdziwiło mnie moje „normalne” 😀 zachowanie. Nic pod tym względem się nie działo.

– bardzo duży apetyt bądź brak apetytu – tu również żadnych zmian. Wszystko smakowało tak samo jak dotychczas. Nie było czegoś takiego jak np. „kawa przestała mi smakować” 😉

– ból piersi, wrażliwe piersi, żyłki na nich – nawet przy PMS’ie nie bolały mnie piersi, nic w tym względzie nie zmieniło się także w początkach ciąży.

– senność – początkowo nie odczuwałam, później się to zmieniło, ale o tym za chwilę.

– mdłości – jak wyżej, choć w tym względzie w ogóle nie miałam większych problemów.

– kremowy śluz, częste oddawanie moczu – śluzu nie miałam praktycznie żadnego podczas całego cyklu, później też się nagle nie pojawił, myślę że zmieniało się to stopniowo. Co do częstego oddawania moczu to wątpię w to by był to jeden z tych pierwszych objawów – oczywiście mogę się mylić, ale ja do tej pory jakoś mega często go nie oddaję, a ciąża trwa przecież już dobre kilkanaście tygodni!

Co uznałabym za swój początkowy objaw ciąży? Chyba brak plamień. Z nimi miałam do czynienia praktycznie co każdy cykl, przed każdą miesiączką. Tym razem plamienie się nie pojawiło.

Coś chyba jednak musiało się zmienić?!

I tak zmieniło się… ale działo się to stopniowo i myślę, że zmiany zaczęły następować dopiero po kilku tygodniach od pozytywnego testu ciążowego.

Wtedy też zaczęłam odczuwać: większą senność, która jednak minęła przed końcem pierwszego trymestru, wrażliwe a nawet bardzo wrażliwe sutki (co utrzymuje się do teraz), pojawił się ból pleców, który również towarzyszy mi mniej lub bardziej cały czas. Do tej pory mam ochotę na słodkie, mam jakieś smaki, które może można nazwać zachciankami. Jednak ze względu na cukrzycę ciążową moja ochota na słodkie musiała zostać nieco przystopowana. Wydaje mi się, że obecnie jestem coraz bardziej wybredna co do jedzenia, jakoś chyba nastał czas na brak większego apetytu.

Jeśli chodzi o tak bardzo ciążowe objawy, czyli mdłości i wymioty… Mdłości miałam kilka, może kilkanaście razy. Jednak na palcach jednej ręki mogłabym policzyć, ile razy biegłam do toalety. A w niej… kończyło się na niczym. W trakcie trwania ciąży, jak do tej pory nie wymiotowałam ani razu!!! Niewielkie mdłości pojawiały się najczęściej przy… myciu zębów. Ale nie było to dokuczliwe.

 

Być może coś tu pominęłam, więc jeśli macie jakieś pytania dotyczące objawów – piszcie! Bo przyznam, że nie notowałam skrupulatnie niczego, więc moja pamięć mogła mnie zawieść 😉

 

Wbrew temu co jest na zdjęciu tego wpisu ja początki ciąży przeżyłam bardzo dobrze. I za każdym razem gdy ktoś pytał jak się czuję, odpowiadałam, że w porządku, bo rzeczywiście tak było. Fizycznie czułam się naprawdę dobrze. W zasadzie do tej pory czuję się, hmm… mało ciążowo? 😉

Czy jest z tego posta jakiś mój wniosek? Wydaje mi się, że każdy organizm jest inny, każdy będzie inaczej reagował na ciążę. Akurat mój zareagował… nijak? 😉 Przynajmniej na początku. Teraz – oczywiście z perspektywy czasu – mogę tylko uśmiechać się na moje doszukiwanie się objawów ciąży 10 dni po owulacji 🙂 Jednak nie mówię, że tak jak u mnie jest zawsze. Myślę, że to kwestia po prostu – bardzo indywidualna.

Czy są tu już „byłe” staraczki, którym się udało zajść w ciążę? Jeśli tak, ujawnijcie się! I powiedzcie jak to było u Was 🙂 może moja ciąża to jakaś anomalia, a może brak objawów to norma? Chętnie się dowiem. A i myślę, że dla obecnie starających się dziewczyn, będzie to mała podpowiedź – czego można się spodziewać, bądź też nie 🙂 Choć tak naprawdę sądzę, że gdy ciąża już nadejdzie można spodziewać się zarówno wszystkiego, jak i niczego 😉

Previous
Jak przekazałam wieść o ciąży?
Next
Pierwszy trymestr ciąży
  • Moja przyjaciółka też miała podobnie – czyli zero objawów, nawet nie wiedziała, że jest w ciąży bo dostała plamień w dniu okresu (ona i tak ma bardzo skąpe okresy), dowiedziała sie dopiero 3 tygodnie później 😉 a starali się 2 lata.

    • To bardzo cierpliwa i wytrwała staraczka, jeśli nie zrobiła testu kilka dni po spóźniającej się miesiączce 😉 ale super, że jej się udało!

  • My staraliśmy się z mężem o dziecko rok. Akurat w tym cyklu, w którym się udało nic nie wskazywało na ciążę-bolały mnie piersi tak samo jak zawsze przed okresem i czułam ćmienie w dole brzucha, które do tej pory zawsze zwiastowało miesiączkę, więc tym większe było moje zdziwienie, gdy miesiączka jednak się nie pojawiła 🙂 poza tym przed testem ciążowym nie miałam dosłownie żadnych innych objawów, które mogłyby wzbudzić moje podejrzenia. Za to 2 -3 tygodnie po potwierdzeniu ciąży zaczęły mnie męczyć okropne mdłości i wymioty (nawet po 5-7 razy dziennie), które trwały nieprzerwanie aż do połowy ciąży. Dlatego tym bardziej zazdroszczę i cieszę się jednocześnie, że są kobiety które omija ta wątpliwa przyjemność ciążowa 😉 gratuluję, że w końcu Ci się udało i życzę szczęścia na kolejne miesiące ciąży!

    • Dziękuję serdecznie za gratulacje 😘
      Co do mdłości i wymiotów wiem że mam wielkie szczęście iż nic mi nie dolega. Mam koleżankę której dwie ciąże dokuczało złe samopoczucie i wymioty od początku do samego końca ciąży. Nie była w stanie zrobić w zasadzie niczego. Tak właśnie ciąże potrafią być różne! Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za pozostawienie komentarza 😊😊😊

  • To prawda do 6 tyg niz na ciąże nie wskazywało poprostu czułam ze lada moment nadejdą te dni wzdęcie i bóle podbrzusza nawet przez glowe mi nie przeszło że to ciąża za to po pozytywnym teście i potwierdzeniu na usg że to jednak mały człowiek we mnie rośnie wszelkie objawy spadły na mnie jak lawina 😂 mdlości brak apetytu bezsenność problemy z cerą wypadające włosy garściami i wymioty któremnie dobijały drugi trymestr był w miare znośny za to ostatni miesiąc to była jazda bez trzymanki

    • Jak widać tak samo jak w przypadku starań o dziecko, tak i ciąży każdy organizm jest inny. U mnie w zasadzie zupełnie odwrotnie, bo spać mogłam bardzo dużo, z jedzeniem raczej nie miałam większych problemów, a włosy w ciąży mam o wiele lepsze niż przed 😉 a co działo się u Ciebie w trzecim trymestrze? 😮

Leave a comment to Syla Cancel reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witaj!

Miło mi Cię gościć na moim blogu! Mam nadzieję, że Ci się spodoba i zostaniesz na dłużej. Co spowodowało, że piszę? Pragnienie zajścia w ciążę, marzenie o macierzyństwie, staranie się o dziecko, niepłodność, często rozpacz i łzy oraz nieustanna nadzieja. Waiting4 to blog o codzienności życia Staraczki, opis leczenia, badań, wizyt u ginekologa i wielu innych. Zmagania, które zna niejedna kobieta planująca ciążę, a o których często nie mówi się publicznie. Serdecznie zapraszam!

Warto odwiedzić

edzieci.pl

Portal dla rodziców o ciąży, porodzie, zdrowiu, wychowaniu i rozwoju naszych dzieci. Artykuły, porady i ciekawostki zarówno dla dzieci jak i dorosłych.

KobiecePorady.pl - Portal z poradami dla Kobiet

Portal dla kobiet. Każda z Pań znajdzie coś dla siebie od poradników urody, modowych, zdrowia, fitnessu, aż po porady z zakresu domu, zrób to sama oraz ogrodu.