smutek

Nieszczęśliwa siódemka

Codzienność

Poniedziałek, 20 czerwca, 10 dzień cyklu. Wizyta kontrolna po Sono HSG. Moja kolejna, nie liczę nawet która, wizyta u ginekologa. Można powiedzieć, że nawet go polubiłam. Sympatyczny z tego lekarza facet. Ale oprócz tego, że sympatyczny, chciałabym również żeby był skuteczny. Jest młody, na razie widać, że chce mu się pracować i pomagać. Jest bardzo spokojny i opanowany, odpowiada na pytania na wizycie, gdy jest taka potrzeba daje swój numer telefonu, odbiera je, a jak nie odbiera to zawsze oddzwania. Mam nadzieję, że chęć do pracy mu nie zniknie szybko i będzie z zaangażowaniem szukał przyczyn naszych niepowodzeń…

Bo po raz kolejny niepowodzenie stało się faktem. Wizyta kontrolna na której dostałam opis badania SHSG oraz jego wynik znów nie napawała optymizmem. Jedyne z czego mogłam się cieszyć to opis „[…] Jama macicy konfiguracji prawidłowej. Jajniki obustronnie prawidłowe. Uwidoczniono wypływ płynu z ujść jajowodów oraz nagromadzenie płynu w zatoce Douglasa.”  Tyle, że teoretycznie już to wiedziałam na ostatniej wizycie, po badaniu Sono HSG. Lekarz powiedział, że w ciągu pół roku jest największa szansa na zajście w ciąże, gdyż poza sprawdzeniem czy jajowody są drożne, zostały one także „przepłukane”.

W takim razie korzystając z wizyty – USG. A na nim… torbiel endometrialna. Znów to samo stwierdzenie. „Ale proszę się nie martwić, kobiety z endometriozą zachodzą w ciążę”.
Przepraszam z czym…? Coś czego nigdy nie miałam, żadnych torbieli – przynajmniej tak wywnioskowałam z wizyt u poprzedniej ginekolog – nagle się pojawiło i nie chciało zniknąć. A w dodatku raczej marne szanse na pęcherzyk dominujący w tym cyklu. No ale sprawdzimy to jeszcze za 2 dni, na kolejnej wizycie, na monitoringu w szpitalu.

Tak więc środa, 22 czerwca, 12dc.. Wizyta u pana P. w szpitalu. Monitor owulacji – niski. Raczej nie ma szans by coś z tego cyklu wyszło. No nic, próbujemy cały czas. Są też przecież ciąże z cykli podobno bezowulacyjnych. Co dziwne następnego dnia temperatura poszła w górę, a kalkulator wyznaczył owulacje! I tak potem widać jak tempka utrzymywała się na wysokim poziomie, tak jakby była to druga faza, tak jakby owulacja się odbyła… Ale przecież monitoring mówił co innego. Czyżby wykres mnie oszukał?

wykres temperatura

24 czerwca świętowaliśmy nasze 11lecie związku 🙂 Oczywiście marzyłam, żeby z tego powodu jednak się udało. Wybraliśmy się na wycieczkę w Bieszczady, nad Solinę. Miło i przyjemnie i żeby nie myśleć, nie odliczać. Bo powoli zaczynałam się skupiać tylko na tym. Dni miesiąca nagle zamieniły mi się w dni cyklu… Choć konto na portalu miałam już od kwietnia dopiero w czerwcu dołączyłam do forum. Już chyba z tej niemocy, braku sił, chęci przestania dręczenia męża tym tematem. Chyba z bezsilności i pragnienia porozmawiania z osobami, które mnie zrozumieją…

nadzieja walka

Będąc u gina dostałam receptę na Clostilbegyt – tabletki, które miały za zadanie wspomóc moją owulację i pobudzić bardziej prawy jajnik do pracy. Ten wolny od torbieli. Taki plan na max. 6 cykli. Zaczynając od przyszłego. M@łpa nie kazała na siebie długo czekać. W 24dc pojawiło się plamienie. Trzydniowe. A później okres – siódmy cykl starań trwał 26 dni. Nie był szczęśliwy i optymistyczny. Prawdopodobnie był bez owulacji, choć temperatura mówiła, co innego. Na pewno była torbiel, która nie chciała mnie opuścić. Wraz z pojawieniem się okresu był kolejny zawód, płacz i pytanie „ale dlaczego?!”. Tyle tylko, że na to pytanie nikt nie potrafił (i chyba nie potrafi) udzielić mi odpowiedzi.

Previous
Badanie HyCoSy (Histero-salpingo-sonografia) – czyli czym jest sono HSG?
Next
Piąta rocznica ślubu i wielkie nadzieje

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witaj!

Miło mi Cię gościć na moim blogu! Mam nadzieję, że Ci się spodoba i zostaniesz na dłużej. Co spowodowało, że piszę? Pragnienie zajścia w ciążę, marzenie o macierzyństwie, staranie się o dziecko, niepłodność, często rozpacz i łzy oraz nieustanna nadzieja. Waiting4 to blog o codzienności życia Staraczki, opis leczenia, badań, wizyt u ginekologa i wielu innych. Zmagania, które zna niejedna kobieta planująca ciążę, a o których często nie mówi się publicznie. Serdecznie zapraszam!

Warto odwiedzić

edzieci.pl

Portal dla rodziców o ciąży, porodzie, zdrowiu, wychowaniu i rozwoju naszych dzieci. Artykuły, porady i ciekawostki zarówno dla dzieci jak i dorosłych.

KobiecePorady.pl - Portal z poradami dla Kobiet

Portal dla kobiet. Każda z Pań znajdzie coś dla siebie od poradników urody, modowych, zdrowia, fitnessu, aż po porady z zakresu domu, zrób to sama oraz ogrodu.