niepłodność to nie wyrok

Moja historia – bez happy endu

Wasze historie

Modlitwa pomaga. Wiem, że nie tylko mnie. Kiedy usłyszałam pewne słowa na mszy dokładnie cztery miesiące temu, zapaliła się we mnie na nowo iskierka nadziei. Że to zdanie, które właśnie słyszę, jest prosto do mnie skierowane…

Modlitwa o dar potomstwa

Dostaje często od Was wiadomości, że znalazłyście bloga przez przypadek, a często ten przypadek, który Was tu sprowadził to modlitwa o poczęcie dziecka. Ja jako staraczka sama tego szukałam, więc zebrałam wszystkie znane mi modlitwy o potomstwo w jednym wpisie. Dlatego też wiem, że Wy w dużej mierze również szukacie pocieszenia/ukojenia/spokoju w modlitwie.

Będąc na mszy świętej cztery miesiące temu – dokładnie 2 lipca 2017 roku usłyszałam następujące słowa czytania:

Czytanie z Drugiej Księgi Królewskiej.

Pewnego dnia Elizeusz przechodził przez Szunem. Była tam kobieta bogata, która zawsze zapraszała go do spożycia posiłku. Ilekroć więc przechodził, udawał się tam, by spożyć posiłek. Powiedziała ona do swego męża: „Oto jestem przekonana, że świętym mężem Bożym jest ten, który ciągle do nas przychodzi. Przygotujmy mały pokój górny, obmurowany, i wstawmy tam dla niego łóżko, stół, krzesło i lampę. Kiedy przyjdzie do nas, to tam się uda”. Gdy więc pewnego dnia Elizeusz tam przyszedł, udał się do górnego pokoju i tamże położył się do snu. I powiedział do Gechaziego, swojego sługi: „Co można uczynić dla tej kobiety?”. Odpowiedział Gechazi: „Niestety, ona nie ma syna, a mąż jej jest stary”. Rzekł więc: „Zawołaj ją”. Zawołał ją i stanęła przed wejściem. I powiedział: „O tej porze za rok będziesz pieściła syna”.

To ostatnie zdanie było dla mnie tak dobrze słyszalne, z całego czytania to zabrzmiało w moich uszach najgłośniej. „O tej porze za rok będziesz pieściła syna” – tak bardzo chciałam by tak się stało. Że napiszę Wam tą historię i pokaże że zdarzył się cud. Niestety. Kolejny raz nie ma na moim blogu happy endu.

Sprawdziłam to. Poprzedni cykl zaczął się 25 września – obliczając datę porodu poprzez kalkulator terminu porodu został on wyznaczony na 1 lipca 2018 roku. Dokładnie rok po usłyszanych słowach czytania… Ale przecież to byłaby historia jak z filmu, jak z wymyślonego scenariusza. Ten prawdziwy i realny, stworzony przez samo życie okazał się standardowy i taki jak zwykle. Nowy, a zarazem obecny cykl rozpoczął się 22 października. Ten cykl, który miał być szczęśliwym trwał 27 dni. Dwa dni plamień przed okresem, czyli wszystko po staremu. Nie musiałam nawet wyciągać testu ciążowego z szafki. Mój sen i moje marzenie by podzielić się radosną nowiną prysło. Życie toczy się dalej… Tak zwyczajnie i tak samo. Nie jest jak w bajce, przecież ktoś kiedyś powiedział, że „życie to nie bajka”… Czy byłam naiwna sądząc, że to mogłoby zdarzyć się naprawdę?

Prawdziwe historie – Wasze historie o szczęśliwym zajściu w ciążę

W związku z tym, iż niestety od prawie dwóch lat nasza sytuacja się nie zmienia, ciąża jest dla nas nieosiągalna, chciałabym wprowadzić na blogu nowy dział. Kategorię „Wasze historie”, które chciałabym zapełnić właśnie waszymi szczęśliwymi historiami dotyczącymi zajścia w ciążę. Tym sposobem dać nadzieję tym z Was, które ją straciły lub powoli tracą. Dodać otuchy tym, którym wiara słabnie. Pokazać wszystkim tu zaglądającym, że w życiu wszystko jest możliwe.

Dlatego jeśli czytają mnie jeszcze kobiety w ciąży lub te, które mają maluszki już przy sobie, chciałam poprosić o przesyłanie swoich historii. Nie muszą być obszerne, ale takie które pokażą, że się udaje i kończą się dla Was szczęśliwie. Nieważne czy to ciąża naturalna, czy poprzez inseminację, dzięki in-vitro lub spełnienie rodzicielskie dzięki adopcji. Myślę, że procedura nie ma tu znaczenia. Istotny jest upragniony efekt. Niepłodność da się pokonać lub też zaakceptować ją, spełniać się i być szczęśliwym. Poznałam już wiele takich przypadków. I uważam, że szczęśliwymi historiami trzeba się dzielić.

Jeśli macie ochotę napisać, oczywiście bez podawania danych lub macie jakieś koleżanki, które chciałaby przekazać swoją historię dalej, a bloga nie znają, proszę podajcie tą informację w świat 🙂 Niepłodność to nie wyrok i wiem, że ta walka nie musi oznaczać przegranej.

 

Zostawiam Wam mojego maila: waiting4@op.pl lub możecie pisać poprzez formularz kontaktowy.

 

A my…? Cóż możemy zrobić. Walczymy dalej

Previous
Niepłodność
Next
Tydzień Świadomości Niepłodności
  • Z tymi datami mam to samo. Ostatnio śniło mi się, że jestem w ciąży i obliczyłan datę porodu na 29 dnia ale nie pamiętam jakiego miesiąca. Teraz po każdej owulacji liczę kiedy przewidywana data porodu to 29. Maaasakraaaa
    Chyba z każdą miesiączka wypływa mi trochę mózgu 😀 buziaki :*

    • Ja kiedyś wyliczałam jakby to było pięknie wręczyć test ciążowy z dwoma kreskami w prezencie na święta, urodziny, imieniny, walentynki, rocznice i inne okazje. Teraz już tak nie robię, ale chyba te słowa usłyszane w Kościele tak mi jakoś zapadły w pamięć, że musiałam to sprawdzić 😉
      Czasem mam wrażenie, że mój mózg też gdzieś ulatuje 😛 może masz rację, że razem z okresem 😀 😀 😀

  • Witam wszystkie staraczki ja miałam swój szczęśliwy finał który dziś ma 11 lat moja rodzina wróżyła mi z obrączki o ilości dzieci i płuci nic nie wychodziło byłam załamana smutna moja rodzina się śmiała że jestem bezpłodna znajomy ksiądz mówił że to nie od mojej rodziny zależy czy bede miec dzieci tylko od Boga abym się do niego modliła modliłam się codziennie przez 2 miesiące i okazało się że jestem w ciąży dziękuje Bogu za ten cud módlcie się z wiarą warto

  • No to i ja napiszę co mnie spotkało jeśli chodzi o modlitwę i pewną mszę… Rok temu w sierpniu byłam już po ponad 2 latach starań (naturalnych i z użyciem inseminacji) i nadal nic. Poszliśmy na ostatnią mszę jaką odprawiał proboszcz w parafii męża przed przeniesieniem do innego miejsca i z całej mszy zapadły mi w pamięć słowa będące częścią kazania: jeśli masz jakieś trudności z życiu, problem z którym się zmagasz zawierz Bogu ale też skorzystaj z pomocy ludzi żeby go pokonać. Dla mnie to połączenie woli Boga ale też pomocy ludzi, którą rozumiałam jako wiedzę lekarzy i współczesną medycynę sprawiło, że podjęłam decyzję o in vitro. Teraz, dzięki Bogu i pewnemu lekarzowi, kończę 9. tydz. ciąży 🙂 nie obyło się bez kolejnych trudności (straciłam pierwszą ciążę z IVF) ale wierzę, że będzie dobrze. I tak jak chyba wszystkie staraczki kiedyś obliczałam sobie kiedy dzidziuś się urodzi jak zajdę właśnie w tym cyklu jednak z czasem przestałam ze znanych powodów. Tym razem termin porodu okazał się przypadać na tydzień po naszej rocznicy ślubu co uświadomiłam sobie dopiero parę tygodni po ustaleniu daty porodu 😀 Życzę i Wam takich niespodzianek!

    • Piękna historia!
      Niektórzy wierzący na pewno nie zdecydują się na in-vitro, ja jednak uważam, że to nic złego – walczyć o swoje marzenia, szczęście i spełnienie w rodzicielstwie. Cieszę się bardzo, że się udało i życzę Ci teraz spokojnej i nudnej ciąży! 🙂

  • Dzięki:-)
    Myślę, że każdy ma swoją drogę i pewnie wiele innych osób słowa tego księdza zrozumiałoby inaczej 😉 ale warto w tym wszystkim postępować zgodnie ze swoim sumieniem żeby nie żałować różnych, czasem bardzo trudnych decyzji.

Leave a comment to m. Cancel reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witaj!

Miło mi Cię gościć na moim blogu! Mam nadzieję, że Ci się spodoba i zostaniesz na dłużej. Co spowodowało, że piszę? Pragnienie zajścia w ciążę, marzenie o macierzyństwie, staranie się o dziecko, niepłodność, często rozpacz i łzy oraz nieustanna nadzieja. Waiting4 to blog o codzienności życia Staraczki, opis leczenia, badań, wizyt u ginekologa i wielu innych. Zmagania, które zna niejedna kobieta planująca ciążę, a o których często nie mówi się publicznie. Serdecznie zapraszam!

Warto odwiedzić

edzieci.pl

Portal dla rodziców o ciąży, porodzie, zdrowiu, wychowaniu i rozwoju naszych dzieci. Artykuły, porady i ciekawostki zarówno dla dzieci jak i dorosłych.

KobiecePorady.pl - Portal z poradami dla Kobiet

Portal dla kobiet. Każda z Pań znajdzie coś dla siebie od poradników urody, modowych, zdrowia, fitnessu, aż po porady z zakresu domu, zrób to sama oraz ogrodu.