kobieta przed laptopem

Kalendarz owulacji

Codzienność

Mija nam już dwa i pół roku starań o dziecko. W zasadzie ciężko mi uwierzyć, że to już aż tyle czasu… Minęło również dwa lata, odkąd dołączyłam do portalu dla starających się i który przez wiele miesięcy towarzyszył mi w codziennych obserwacjach swojego ciała.

Platformę OvuFriend, bo o niej mowa, poleciła mi koleżanka. Zanim trafiłam na forum (z którego dostałam wiele wsparcia – swoją drogą), zainteresował mnie sam kalendarz owulacji. Koleżanka zachęciła mnie do zakupu termometru owulacyjnego i spróbowania naturalnych metod, które mogłyby zwiększyć szanse na poczęcie. Początkowo sceptycznie nastawiona, zarejestrowałam się i zaczęłam mierzyć temperaturę.

Czym jest kalendarz OvuFriend?

Na wstępie co nieco o samym portalu. Chyba można powiedzieć, że kalendarz OvuFriend to kalkulator płodności. Im więcej obserwacji codziennie wykonasz i zapiszesz w swoim kalendarzu, tym lepiej będzie Ci on w stanie wskazać Twoje dni płodne i wyznaczyć datę owulacji. Jakie informacje są mu w tym potrzebne?

Metoda objawowo – termiczna

  • Przede wszystkim poranna temperatura ciała.
  • Po drugie obserwacja śluzu.
  • Trzecie to (dla mnie do tej pory nie do ogarnięcia) sprawdzanie położenia szyjki macicy.

Dodatkowo możesz podać także wynik testu owulacyjnego czy też tego, co wskazał monitoring owulacji. Oczywiście kalkulator może wyznaczyć owulację np. na podstawie samej temperatury, jednak tak jak wspomniałam – im więcej danych, tym w zasadzie lepiej dla Ciebie, jeśli zależy Ci na wiarygodnym wyniku. Ja opierałam swój kalendarz przede wszystkim na pomiarze temperatury, obserwacji śluzu i testach owulacyjnych.

Dla mnie wielkim plusem było też to, że mogłam w nim zapisać wszystkie przyjmowane leki, objawy każdego dnia (których staraczki czasem mają zdecydowanie za dużo 😉 ), przebieg miesiączki i wiele innych notatek.

Zalety codziennej obserwacji

Podsumowując, jakie widzę zalety w prowadzeniu kalendarza?

– wiarygodnie określasz dzień swojej owulacji, a tym samym możesz zmaksymalizować szanse na poczęcie – współżyjąc podczas dni płodnych. Biorąc pod uwagę moje obserwacje i ich wynik w kalendarzu OvuFriend, mogę Wam powiedzieć, że pokrywały się one między innymi z monitoringiem owulacji u lekarza;

– wszystkie notatki masz w jednym miejscu, a tym samym możesz przekazać większą ilość informacji swojemu lekarzowi ginekologowi np. udając się do kliniki niepłodności lub przy zmianie lekarza. Na swoim przykładzie wiem, że to bardzo pomocne, gdyż sama robiłam notatki dla lekarza na podstawie OvuFriend – bo nigdy w życiu bym tego wszystkiego nie zapamiętała.

Dlaczego Wam o tym piszę?

Jeśli zastanawiacie się dlaczego Wam teraz o tym kalendarzu wspominam to są w zasadzie dwa powody.

Pierwszy to taki, że chcę do niego wrócić. Od kilku dobrych miesięcy nie chodzę do lekarza, nie obserwuje się, a jedyne co zapisuje to data kolejnej miesiączki. Jednak na ten moment wiem, że nie podejmę się żadnych poważniejszych kroków w związku ze staraniami (ale to temat na inny wpis 🙂 ) dlatego myślę, że dobrym pomysłem będzie powrót do mierzenia temperatury i choć w pewnym stopniu sprawdzenia czy te owulacje u mnie teraz występują.

Ale! Jest też inny powód i ten pewnie bardziej Was zainteresuje 😉

Czy są tu osoby, które OvuFriend nie znają? Jeśli tak, to mam dla Was mały prezent 🙂

Jeśli nie miałaś jeszcze okazji poznać tego kalendarza owulacji, to mam 10 zaproszeń z abonamentem Premium na 2 miesiące. Jeśli dasz mi znać w komentarzu, odezwę się do Ciebie i prześlę zaproszenie.

A jeśli są tu osoby, które korzystają lub korzystały z OvuFriend – dajcie znać, jak kalendarz sprawdził się u Was.

A! I jeszcze jedno 🙂 Myślę, że warto wspomnieć jeszcze, że w abonamencie premium dostępna jest także dieta płodności oraz przepisy na koktajle propłodnościowe – indywidualnie dobrane do naszego stylu życia, preferencji i przede wszystkim – problemów z płodnością. Myślę, że to ciekawa opcja, zwłaszcza teraz, jak mamy sezon na nasze pyszne, polskie owoce 🙂

Previous
Dzień Mamy i… niepłodność
Next
Ma ktoś pożyczyć chwilę czasu?
  • Cześć,
    jeśli propozycja jest nadal aktualna, to chętnie przyjęłabym takie zaproszenie:).
    Pozdrawiam:)

  • Cześć.
    Bardzo chciałabym móc takie zaproszenie dostać dla siostry – też staraczki. Podeślę jej też Twój blog…razem łatwiej czasem.

  • Super blog 🙂
    Wiem co czujesz.. też staram się z mężem od jakiegoś czasu o bobaska. Jeśli propozycja aktualna to bardzo byłabym wdzięczna za zaproszenie.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia!

  • hej:) przypadkiem trafiłam na Twego bloga, rozumiem co czujesz. Ja mam nieregularne miesiączki, dlatego nie wiem czy taki kalendarz u mnie się sprawdzi. Ale może warto spróbować? Jeśli jest taka możliwość to również proszę o zaproszenie. Pozdrawiam

    • Witaj Ewa! Myślę, że warto spróbować. Może właśnie przy większych obserwacjach swojego ciała, uda Ci się lepiej nakreślić czas płodny? Życzę Ci powodzenia! I oczywiście piszę na priv 🙂

  • Hej przypadkiem znalazlam Twojego bloga…i doskonale rozumiem co czujesz… od 3 lat staram sie z mezem o dziecko i niestety droga do spelnienia marzen jest dluga i kreta. Jestem po 2 poronieniach …tydzien temu zdiagnozowano u mnie 4 stopien endometriozy i po zabiegu dali nam 2 miesiace na podejcie staran…Juz wiem ze to beda najwazniejsze 2 miesiace …bo jesli sie nie uda to swiat nam sie zawali na milion kawalkow…zycze powodzenia w drodze do marzen..pozdrawiam bardzo mocno

    • Jogi, bardzo mi przykro z powodu Twoich strat 🙁 U mnie również zdiagnozowano endometriozę. Wstrętna choroba!! Myślę, że trudno określać konkretny czas starań… To takie trudne 🙁 Niemniej jednak życzę Ci serdecznie, aby udało się zajść w ciążę i ją utrzymać! Również pozdrawiam i mam nadzieję, że wrócisz z dobrymi wieściami :*

    • Kiedyś się nad nim zastanawiałam ale ostatecznie nie kupiłam. Sprawdza się w Twoim przypadku? Z pewnością na dłuższą metę jest to opcja tańsza niż testy owulacyjne..

  • Śledzę twojego bloga od momentu od bardzo dawna bo sama niedawno walczyłam z niepłodnością i doskonale rozumiem twoje doświadczenia. 2 długie lata walki poprzeplatane wizytami, zabiegami itd. No i w końcu się udało w lutym tego roku dowiedziałam się że jestem w ciąży. To był cud, spełnienie marzeń ogromna radość. Niestety ta radość została brutalnie przerwana na USG połówkowym lekarz zdiagnozował bardzo poważną wadą serca mojego synka-HLHS czyli zespół niedorozwoju lewej komory serca. Jego serduszko nie wykształciło lewej komory. Po urodzeniu musi być natychmiast operowany żeby mógł żyć. A później czekają go jeszcze 2 skomplikowane operacje, które mam nadzieje pozwolą na życie z połową serduszka. Najlepszym specjalistą w leczeniu takiej wady jest prof. Malec, który przeprowadza tego typu operacje niestety nie w Polsce tylko w klinice w Niemczech dokładnie w Munster i tu barierą są ogromne środku finansowe musimy uzbierać środki w wysokości 77.000 € i stawić się w klinice 12 września 2018 r. Czy mogłabym prosić Panią o jakąkolwiek o pomoc poprzez udostępnienie linku do zbiórki na stronie?
    https://www.siepomaga.pl/uratuj-filipka
    lub na stronę fundacji
    http://corinfantis.org/zbiorki-aktywne/56-pilna-pomoc/728-filip-rafalo
    Dziękuje za jakąkolwiek pomoc

  • Cześć, przeczytałam wiele wpisów z Twojego bloga i uważam ze nie powinnaś się poddawać ale walczyć, bo masz jeszcze sporo możliwości. Na pewno powinnaś spróbować inseminacji oraz …. akupunktury 🙂 To moje nowe odkrycie 🙂 mam w tym duże nadzieje, bo pomogła już wieli moim znajomym i to po wielu miesiącach starań – do pol roku wszystkie zaszy w ciąże. Ja wierze ze mi tez się uda 🙂 Kasia Pokrywka Akupunktura – znajdź na Facebook i poczytaj opinie. Od początku roku ma już 26 ciąż , w tym większość myślała o in vitro, był przypadek przedwczesnej menopauzy, poskrecany jajowod, pco, brak wzrostu jajeczek. Bardzo te zabiegi uspokajają psychikę, dostaje się tez indywidualnie dobrana mieszankę ziół z Chin, które wzmacniają organizm. Próbuj wszystkich możliwości !! Nie poddawaj się !!!

    • Dziękuję 😘
      Myślę, że każdy podejmuje taką walkę i takie starania na jakie jest w danym momencie gotowy. Moim kolejnym pomysłem była inseminacja. Ale za jakiś czas. Życie jednak pisze swoje scenariusze, czasem totalnie niespodziewane… Trzymam bardzo mocno kciuki za Ciebie!!!!

  • Nam we wrześniu minie 5 rok starań- też nie wiem kiedy to minęło, choć przez ten czas w tym temacie tyle się wydarzyło…
    Na samym początku korzystałam ( również) z Ovu Friend, pamiętam, że wykupilamy nawet abonament na jakiś czas- ogólnie byłam zadowolona…
    Też jakiś czas temu kupiłam termometr owulacyjny i mierzyłam wcześnie rano- zawsze o tej samej porze- temperaturę, ale po jakichś 2 miesiącach zaprzestałam… Obecnie korzystam już od dłuższego czasu z aplikacji Kalendarz Miesiączkowy ( mój kalendarzyk) , dodatkowo korzystam z testów owu, choć mój gin machnął ręką, jak mu o tym powiedziałam; testy owu robię wtedy, gdy nie mam możliwości monitorowania cyklu; a monitoring powinnam mieć w każdym cyklu, gdyż obecnie jestem na “kuracji” Clostilbegytem….

    • Kochana, jak stymulacja Clo? Ja również kiedyś byłam nim stymulowana, a także Aromkiem. Owulacje były, rezultatów w postaci ciąży niestety nie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witaj!

Miło mi Cię gościć na moim blogu! Mam nadzieję, że Ci się spodoba i zostaniesz na dłużej. Co spowodowało, że piszę? Pragnienie zajścia w ciążę, marzenie o macierzyństwie, staranie się o dziecko, niepłodność, często rozpacz i łzy oraz nieustanna nadzieja. Waiting4 to blog o codzienności życia Staraczki, opis leczenia, badań, wizyt u ginekologa i wielu innych. Zmagania, które zna niejedna kobieta planująca ciążę, a o których często nie mówi się publicznie. Serdecznie zapraszam!

Warto odwiedzić

edzieci.pl

Portal dla rodziców o ciąży, porodzie, zdrowiu, wychowaniu i rozwoju naszych dzieci. Artykuły, porady i ciekawostki zarówno dla dzieci jak i dorosłych.

KobiecePorady.pl - Portal z poradami dla Kobiet

Portal dla kobiet. Każda z Pań znajdzie coś dla siebie od poradników urody, modowych, zdrowia, fitnessu, aż po porady z zakresu domu, zrób to sama oraz ogrodu.