Brak czasu!
Codzienność
Uwierzcie mi, że ostatnio cierpię… Cierpię na brak czasu! Chwilowo starania o dziecko zeszły gdzieś… na trzeci plan 🙁 co wcale mi się nie podoba 😐 Czas ucieka, a my w miejscu!
Uwierzcie mi, że ostatnio cierpię… Cierpię na brak czasu! Chwilowo starania o dziecko zeszły gdzieś… na trzeci plan 🙁 co wcale mi się nie podoba 😐 Czas ucieka, a my w miejscu!
Minęło już dwa lata naszych starań o dziecko. Rozpoczynamy kolejny rok walki. Aż sama nie wierzę, że to trwa już tyle czasu. Czytaj dalej
Koniec roku. Kolejnego roku! Doskonale pamiętam, gdy przygotowywałam wpis 12 miesięcy temu, również 31 grudnia. Wciąż nie mogę uwierzyć, że od tamtego czasu minęło już 365 dni. Czytaj dalej
Już to czuję. To całe napięcie przedmiesiączkowe. To znaczy, że okres czai się tuż za rogiem…
Kilka dni temu mój mąż obchodził urodziny. I to jakie… okrągłe, 30te urodziny. A do mnie wracają plany, jakie snułam ponad 2 lata temu. Bo przecież miało być inaczej… Czytaj dalej
Nadal nie lubię tego słowa, choć już je chyba zaakceptowałam. Niepłodność jest częścią mojego życia, więc przestałam traktować ją jak wroga. To fragment mojej historii i czy tego chcę czy nie towarzyszy mi od dłuższego czasu. A czy mając w codziennej wędrówce nieprzyjaciela przy sobie można żyć dobrze? Czytaj dalej
Inseminacja (IUI). Wstyd się przyznać, ale przez kilka dobrych lat to słowo wcale nie kojarzyło mi się ze staraniami o dziecko. Kiedyś będąc na imprezie urodzinowej kolegi, przyszedł na nią jego znajomy, którego tam poznaliśmy. Powiedział, że pracuje jako… inseminator krów. Od tamtej pory moje skojarzenia do słowa „inseminacja” biegły w tą właśnie stronę. Ale do czasu.
Dziś mój czternasty dzień cyklu, czyli idealny dzień na owulację idealnego książkowego cyklu, który trwa 28 dni. Czy to jednak jest połowa mojego cyklu, ostatnio w ogóle nieidealnego, to okaże się wraz z przyjściem okresu. Tak… najlepiej żeby już nie przychodził, ale wiecie jak jest.
Dopiero co cieszyłam się na wiosnę, na jej uroki, na to że wtedy wszystko budzi się do życia. Potem letnie miesiące, wakacje. A dziś mamy już wrzesień. Jesień mnie jakoś tak co roku trochę przygnębia, dlatego mam nadzieję, że lato zostanie z nami jak najdłużej!
Najnowsze komentarze