króliki kampania ministerstwa zdrowia

Bądźmy jak… króliki?!

Z życia wzięte

Być może czytając tytuł wpisu już domyślacie się o co chodzi. Bo chodzi mi oczywiście o najnowszą kampanię Ministerstwa Zdrowia, która ma za zadanie promować zdrowy styl życia i prokreację.

Już kilka dni temu pomyślałam, że o tym napiszę. Jeszcze wtedy nie słyszałam wypowiedzi na temat tej kampanii, nie czytałam o niej artykułów, ale już wtedy wiedziałam, że to temat godny uwagi. Zanim ja zdążyłam zabrać się za napisanie, to w sieci zawrzało. Dlaczego?

Dziwna kampania Ministerstwa Zdrowia o płodności

Kampania społeczna Ministra Zdrowia realizowana w ramach Narodowego Programu Zdrowia na lata 2016–2020, którego jednym z celów jest poprawa zdrowia prokreacyjnego pokazuje nam… króliki. Na początku tygodnia wysłałam koleżance link do tego spotu. Odpisała, że widziała, ale nawet nie zwróciła uwagi o czym oni tam mówią. W sumie jej się nie dziwię, bo ja gdy usłyszałam tą „reklamę” w telewizji pierwszych kilka razy też nie zwróciłam na nią uwagi. Sądziłam, że to może jakieś zwierzaki znów zachęcają nas do picia soków. Wiecie typu: „raaa-baaar-baaaar” i te sprawy.

Ale pewnego razu doszło do mnie co mówią na końcu: „Wspieramy zdrowy styl życia. Ministerstwo Zdrowia”, pomyślałam, że coś tu nie halo. To nie żadne króliczki śpiewające o soczku. To kampania ministerstwa! Zatem rozłożyłam ją na czynniki pierwsze.

“My króliki wiemy jak zadbać o liczne potomstwo”

Szczerze to mnie trochę ten spot zniesmaczył. Jak się okazało nie tylko mnie, bo wywołał on burzę. Zrobiło się o nim głośno i w Internecie i w telewizji. Ale do rzeczy. O czym jest ten dziwny spot reklamowy? O sekrecie królików na liczne potomstwo. Co to za tajemny sposób?

Po pierwsze dużo się ruszamy, po drugie zdrowo jemy, po trzecie nie stresujemy się kiedy nie musimy, i po czwarte nie używamy sobie”. No i dalej: „[…] jeśli chcesz zostać rodzicem, weź przykład z królików”.

Serio? Ale tak serio serio?

Chyba każdy z nas słyszał powiedzenie – rozmnażać się jak króliki – i chyba każdy zdaje sobie sprawę, jak często one to robią. I chyba monogamistami to też nie są. A to z kolei prowadzi jedynie do samych negatywnych skojarzeń. Ja rozumiem, że ważna jest aktywność fizyczna, zdrowe odżywianie się, brak stresu w życiu i nie stosowanie używek. Ale czy to właśnie jest recepta na płodność? Czy te cztery punkty wystarczą by mieć potomstwo, w dodatku liczne? Zdrowy styl życia podczas starań o dziecko jest ważny, nie zaprzeczam. Ale czy to cudownie nas uleczy? Udrożni jajowody, zniweluje endometriozę, pokona pcos, fantastycznie polepszy jakość nasienia? Niestety, choć na pewno wszyscy byśmy tego chcieli, to tak łatwo nie działa. A tak w ogóle to i tak sądzę, że większość planujących dziecko stara się stosować do zaleceń, które sugeruje nam owa kampania. A mimo to, w ciążę nie zachodzi.

Gdy usłyszałam ile Ministerstwo Zdrowia przeznaczyło na tą kampanią, o mało nie spadłam z krzesła. Prawie 3 miliony złotych! Jak się później doszukałam – przeliczono, że z tych pieniędzy można byłoby wykonać ponad 500 procedur in – vitro. I sądzę, że dzięki temu urodziłoby się więcej dzieci, niż z zastosowania cudownych czterech kroków płodności Pana Królika.

Spot reklamowy trwa 30 sekund. Przez te 30 sekund Minister Zdrowia wywołał oburzenie wielu osób. W szczególności ludzi niepłodnych i bezpłodnych. Ale jedno jest pewne. Kampania jest jaka jest, ale ktoś wreszcie coś mówi. Mówi o niepłodności. Mówi o in vitro. Mówi o tym, że niepłodność to poważny problem i nie należy go spłycać do rozmnażania królików, jedzenia marchewki i częstego współżycia. Po tym spocie ukazało się mnóstwo reportaży i artykułów na różnych stronach internetowych i w telewizji. O Tygodniu Niepłodności niestety nie słyszałam, ale usłyszałam o niepłodności w kontekście kampanii. Co jak co, ale dyskusję wywołał na pewno. Mam nadzieję, że mimo wszystko ta kampania i fundusze na nią przeznaczone nie poszły na marne. Bo tak na prawdę nie wiem co Ministerstwo Zdrowia miało na myśli wypuszczając taką reklamę w świat, ale może chociaż komentarze oburzonych Polaków skłonią teraz polityków do przemyślenia swoich działań, przyszłych kampanii na dalsze lata i programu na rzecz płodności i prokreacji.

Kontrowersyjny spot reklamowy Ministerstwa Zdrowia o królikach

Kampania promowana jest w telewizji, radiu, można zobaczyć ją w Internecie. Jeśli jednak ktoś z Was jeszcze jej nie widział to wrzucam link. Obejrzyjcie i dajcie znać, co sądzicie.

*Aktualizacja* Gdy ja zapisałam sobie link, był on ogólnodostępny. Promowany. I znajdował się tu: Narodowy Program Zdrowia – Kampania Prozdrowotna Ministerstwa Zdrowia

Niestety Ministerstwo z jakiegoś powodu wycofało się ze swojego, jakże drogiego, pomysłu, który okazał się totalną klapą i pośmiewiskiem już nie tylko dla społeczeństwa polskiego, ale też całego świata. Spot podobno nadal ma być wyświetlany, ale z Internetu oficjalnie został usunięty. Film wrzucony przez nich na YouTube jest już niedostępny, ale Internet pamięta wszystko. Zatem spot możecie obejrzeć na innych kanałach, np. tutaj: Króliczki – Narodowy Program Zdrowia

 

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Previous
Niepłodność – mity i fakty
Next
Samotność w niepłodności
  • Trochę to niesmaczne i nie na miejscu. Może miało być zabawnie i prostym przekazem trafiać do wielu, a wyszło jak zawsze… Moim zdaniem porażka!

  • Najlepsze w takich kampaniach jest to, że ten kto posiada głoszoną przez nich wiedzę jej nie potrzebuje a ten kto dopiero z kampanii dowiaduje się jak należy dbać o zdrowie i tak o nie nie zadba. Ktoś kto interesuje się swoim stanem (niezależnie czy zdrowy jest czy nie) nie czeka aż ktoś w telewizji mu powie co ma zrobić. Za te pieniądze można by zorganizować darmowe lub zniżkowe pakiety wstępnych i najistotniejszych badań (mam na myśli badanie nasienia, czy podstawy hormonalne) dla osób starających się o dziecko lub stworzyć spotkania z najlepszymi specjalistami od niepłodności. Ewentualnie spot mógłby namawiać ludzi na zainteresowanie się swoją płodnością nawet jeśli ktoś aktualnie o dziecku nie myśli, tak zwyczajnie, żeby wiedzieć na czym się stoi i czy można tę decyzję odkładać czy lepiej nie marnować czasu

  • Poziom spotu jest żenujący! Tak jak pisałaś, tak wielu parom te pieniądze mogłyby pomóc w spełnieniu największego marzenia, przeznaczając je na refundację in-vitro! Oczywiście jest to niemożliwe w teraźniejszej rzeczywistości politycznej. Oprócz spotów w telewizji, można zobaczyć te “idiotyzmy” również na bilbordach i w komunikacji miejskiej! Wracając autobusem po pracy w zeszły piątek, omal nie spadłam z siedzenia! Otóż wyświetlił mi się na ekranie obrazek już znanych Nam króliczków i napisy “nie skacz z kwiatka na kwiatek, bo prędzej dokicasz do lekarza, niż do króLICZNEJ rodziny”, a potem coś o chorobach przenoszonych drogą płciową. Chyba każdy zna to wyrażenie, że się ktoś p**** jak króliki. I raczej większości z Nas króliki kojarzą się negatywnie, jeśli chodzi o sposób ich rozrodu, więc myślę, że reklama może oburzać nie tylko osoby, które mają problemy, ale także osoby, które mają liczne potomstwo, mimo że był to ich świadomy, dobrowolny wybór. Sorry, ale jeśli miałabym dużo dzieci, też poczułabym się urażona. Że niby co? Mam dużo dzieci, bo kopulowałam bez zahamowań jak te sympatycznie wyglądające zwierzątka? Jak w ogóle można porównywać świat zwierząt do świata ludzi i tak upraszczać mechanizmy kierujące rozrodem, i to jeszcze przez ministerstwo, które ma dbać o jak ważny aspekt Naszego życia.

    • Zdecydowanie mogę się podpisać pod tym co napisałaś na temat kampanii i spotu. A to co zobaczyłaś w komunikacji miejskiej… Jestem w szoku!!! 😮

  • Reklama jest kompletnie nietrafiona. Myślę, że autor tego spotu chyba nie zna takiego problemu jak niepłodność czy bezpłodność i do końca nie przemyślał tego. Nic na to nie poradzimy, że ludzie są płytcy…

  • Dziękuję za Wasze opinie. Widzę, że się w nich zgadzamy.
    Nie wiem komu w ogóle ten spot Ministerstwa Zdrowia się podoba. Na pewno pieniądze przeznaczone na kampanie można by było wykorzystać w inny sposób, no ale cóż… Podobno spot ma być wyświetlany do końca roku, więc jeszcze trochę o królikach posłuchamy…

  • No skoro sam minister zdrowia powiedział komentując całą aferę: “to sympatyczny SPOCIK” to najwyraźniej nie traktuje go poważnie. Szkoda, że na ten ‘spocik’ poszły 3 bańki…

    • Ehh… tak…. sympatyczny spocik. Szkoda, że nie pomoże on ludziom, którzy na prawdę zmagają się z problemami w zajściu w ciążę i niepłodnością 😐

  • Czyli nie jestem sama z odczuciami co do tego spotu jeszcze bardziej mnie rozwcieczył niż zmotywował i oboje z mężem stwierdziliśmy że zamiast inwestować kase w coś takiego mogli by poprawić długość oczekiwania w kolejkach do lekarzy jakieś zniżki na leki dla osób niepłodnych czy chociaż refundować wizyty w klinikach czy u specjalistów bo niestety koszt leczenia niepłodności przerasta wielu z nas a napotykanie się z murem w postaci terminów do lekarzy i kolejnych utraconych cykli też nie pomaga więc myśle że to by o wiele bardziej wspomogło prokreacje niż króliki w telewizji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witaj!

Miło mi Cię gościć na moim blogu! Mam nadzieję, że Ci się spodoba i zostaniesz na dłużej. Co spowodowało, że piszę? Pragnienie zajścia w ciążę, marzenie o macierzyństwie, staranie się o dziecko, niepłodność, często rozpacz i łzy oraz nieustanna nadzieja. Waiting4 to blog o codzienności życia Staraczki, opis leczenia, badań, wizyt u ginekologa i wielu innych. Zmagania, które zna niejedna kobieta planująca ciążę, a o których często nie mówi się publicznie. Serdecznie zapraszam!

Warto odwiedzić

edzieci.pl

Portal dla rodziców o ciąży, porodzie, zdrowiu, wychowaniu i rozwoju naszych dzieci. Artykuły, porady i ciekawostki zarówno dla dzieci jak i dorosłych.

KobiecePorady.pl - Portal z poradami dla Kobiet

Portal dla kobiet. Każda z Pań znajdzie coś dla siebie od poradników urody, modowych, zdrowia, fitnessu, aż po porady z zakresu domu, zrób to sama oraz ogrodu.