Wszystko dzieje się… po coś?
Codzienność
Koniec roku. Kolejnego roku! Doskonale pamiętam, gdy przygotowywałam wpis 12 miesięcy temu, również 31 grudnia. Wciąż nie mogę uwierzyć, że od tamtego czasu minęło już 365 dni. Czytaj dalej
Koniec roku. Kolejnego roku! Doskonale pamiętam, gdy przygotowywałam wpis 12 miesięcy temu, również 31 grudnia. Wciąż nie mogę uwierzyć, że od tamtego czasu minęło już 365 dni. Czytaj dalej
„Nigdy nie należy tracić nadziei” – takie przesłanie ma dla Was EfQa. Jej walka o dziecko trwała dziewięć lat. W tym czasie odwiedziła czternastu lekarzy. Zmagała się z niepłodnością. Nie poddała się, choć pewnie jak większość z nas, czasem wątpiła czy kiedykolwiek zostanie mamą.
Kilka dni temu w jednej ze śniadaniowych telewizji emitowany był reportaż. Ważny dla mnie i zapewne dla każdej z Was. O niepłodności. Czytaj dalej
Już to czuję. To całe napięcie przedmiesiączkowe. To znaczy, że okres czai się tuż za rogiem…
Ostatnio napisała do mnie Magda. Magda jest studentką ostatniego roku psychologii na Uniwersytecie Marii-Curie Skłodowskiej w Lublinie i pisze pracę magisterską. Kto pisał ten wie, że czasem ciężko znaleźć odpowiednich respondentów do badania i osoby chętne do wypełnienia, nawet krótkiej, ankiety. A szczególnie gdy wybiera się temat nadal będący tematem tabu. Czytaj dalej
Najnowsze komentarze