Endometrioza, niefunkcjonujący jajnik, niedrożny jajowód – ciąża dzięki in-vitro
Wasze historie
Przed Wami pierwsza opowieść w cyklu „Wasze historie”. Napisała do mnie M., której upragnione marzenie przyniosło in-vitro. Sama autorka napisała, że nie wierzy, iż tak szybko im się udało, jednak ta droga wcale nie była łatwa i krótka. Chwile załamania, brak sił do dalszej walki, chęć rzucenia wszystkiego… to tylko kilka elementów, które towarzyszyły jej w drodze po swoje szczęście.



Najnowsze komentarze