Zespół napięcia przedmiesiączkowego
Z życia wzięte
Znacie? Doświadczacie? U mnie PMS uwidacznia się co miesiąc. Raz łagodniej, a raz mniej. W tym miesiącu chyba miałam kumulację za kilka poprzednich, trochę bardziej spokojnych.
Znacie? Doświadczacie? U mnie PMS uwidacznia się co miesiąc. Raz łagodniej, a raz mniej. W tym miesiącu chyba miałam kumulację za kilka poprzednich, trochę bardziej spokojnych.
Inseminacja (IUI). Wstyd się przyznać, ale przez kilka dobrych lat to słowo wcale nie kojarzyło mi się ze staraniami o dziecko. Kiedyś będąc na imprezie urodzinowej kolegi, przyszedł na nią jego znajomy, którego tam poznaliśmy. Powiedział, że pracuje jako… inseminator krów. Od tamtej pory moje skojarzenia do słowa „inseminacja” biegły w tą właśnie stronę. Ale do czasu.
Dziś mój czternasty dzień cyklu, czyli idealny dzień na owulację idealnego książkowego cyklu, który trwa 28 dni. Czy to jednak jest połowa mojego cyklu, ostatnio w ogóle nieidealnego, to okaże się wraz z przyjściem okresu. Tak… najlepiej żeby już nie przychodził, ale wiecie jak jest.
Dopiero co cieszyłam się na wiosnę, na jej uroki, na to że wtedy wszystko budzi się do życia. Potem letnie miesiące, wakacje. A dziś mamy już wrzesień. Jesień mnie jakoś tak co roku trochę przygnębia, dlatego mam nadzieję, że lato zostanie z nami jak najdłużej!
Najnowsze komentarze