Ostatnia kartka z kalendarza
CodziennośćZ życia wzięte
Tak. To już ostatni dzień roku 2016. Czas wspomnień, przemyśleń, podsumowań i postanowień. Może tym razem warto zastosować plan pt. „Nic nie planować”?
Tak. To już ostatni dzień roku 2016. Czas wspomnień, przemyśleń, podsumowań i postanowień. Może tym razem warto zastosować plan pt. „Nic nie planować”?
Moje Kochane Czytelniczki! ♥♥♥
Życzę Wam spokojnych świąt Bożego Narodzenia spędzonych w miłej i rodzinnej atmosferze. Dużo odpoczynku, spokoju i radości.
Witajcie moje drogie Czytelniczki! ♥ ♥ ♥ Jeśli zaglądacie tu by zobaczyć co u mnie, to tytuł tego posta powinien Wam powiedzieć wszystko 😉 u mnie… bez zmian! To mój najdłuższy cykl w życiu – bije swój życiowy rekord. Jaki wynik obstawiacie? 😉
Ten wpis chyba mogę nazwać dokładnie tak jak poprzedni… „Chcesz rozśmieszyć Pana Boga, powiedz Mu o swoich planach…” Bo przecież w głowie miałam już cały plan – że okresu dostanę kilka dni (tj. 2-3) po odstawieniu Visanne, później Aromek (letrozol) od 3 do 7dc, a i z monitoringiem i owulacją pięknie wyrobię się przed świętami. I co? Siedem dni po odstawieniu tabletek m@łpiszona nadal brak!!!
Najnowsze komentarze